sobota, 16 listopada 2013
Rodział 2
Violetta: Rano poszłam do studia i wiedziałam,że muszę wybrać jednego z nich,bo w przeciwnym razie stanie się to co było w moim śnie i nagle podszedł do mnie Leon. Leon: -Zdecydowałaś już,którego z nas wybierasz?-zapytałem stanowczo. -Tak-odpowiedziała. -A więc,którego?-zapytałem ponownie. -To nie była dla mnie łatwa decyzja,ale zdałam sobie sprawę,że chcę być tylko z jednym z was i tym kimś jesteś ty Leon-odpowiedziała.
Violetta: Już wiem,że kocham Leona,ale musiałam jeszcze pogadać o tym z Tomasem. Tomas: -Cześć Violetta,wiesz już,którego z nas wybierzesz?-zapytałem będąc pewien,że wybrała mnie. -Ja właśnie w tej sprawie,Tomas nie zrozum mnie źle,ale wybrałam Leona-odpowiedziała. -Ale jak to!?Ja myślałem,że mnie kochasz i proszę nie udawaj,że nie! -To prawda,że tak było,ale się zmieniłam i to co czuję też się zmieniło,ale mam nadzieję,że to nie wpłynie na naszą przyjaźń-powiedziała i przytuliła mnie.
Gdy tylko ona się do mnie przytuliła odepchnąłem ją,bo miałem już dosyć tego,że mną manipuluje i zmienia miłości jak rękawiczki. Violetta: Gdy Tomas mnie odepchnął zrobiło mi się przykro i mam nadzieję,że wszystko się niedługo poukłada.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz