wtorek, 12 listopada 2013

Rozdział 1

                                                                          Violetta: 
Jutro miał nadejść ten dzień,dzień w którym miałam wybrać między Leonem a Tomasem.Myślałam nad tym długo aż w końcu zasnęłam.Następnego dnia poszłam do studia,niestety dalej nie wiedziałam,którego z nich wybrać,gdy nagle zobaczyłam Leona idącego w moją stronę z zezłoszczoną miną:
-Co się stało?-zapytałam
-Co i ty jeszcze się pytasz?!-odpowiedziałem wkurzony
-Leon uspokój się o co chodzi?-zapytałam ponownie
-Mam już dosyć,że ciągle się mną bawisz,ale teraz moja kolej i chce ci powiedzieć,że jesteś mi obojętna i nie dzwoń do mnie już nigdy-powiedziałem mocno ją odpychając i odchodząc.
Nie wiedziałam co zrobić,gdy nagle przyszedł do mnie SMS od Tomasa pisało w nim:                                                                                           Od Thomasa:
Miałaś swoją szanse teraz zostaw mnie w spokoju i mam nadzieję,że już się nie zobaczymy,bo nie chce mieć  z tobą nic do czynienia.                                                                                                                                                                                                                                                                        
Nie wiedziałam co się z nimi dzieje aż w końcu dotarło do mnie,że to wszystko moja wina,więc usiadłam na ławce i zaczęłam płakać a wokół stała grupa ludzi wraz z Francescą i Camilą śmiejących się ze mnie a mi wydawało się,że z każdą minutą zaczynają się śmiać coraz głośniej aż w końcu usłyszałam jakby dzwonek na lekcje i okazało się,że to był tylko sen.                                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz